Od rozlanej kawy do firmy technologicznej. Historia Finito Pro w szwajcarskim Founded.ch

Polskie tłumaczenie i komentarz do wywiadu, który ukazał się na founded.ch — portalu o szwajcarskich startupach i Gründerstories.

Wszystko zaczęło się od rozlanej kawy

Większość historii powstania firm zaczyna się od zdania „od lat marzyliśmy o…" albo „zauważyliśmy lukę na rynku…". Historia Finito Pro zaczyna się prościej: od kubka rozlanej kawy na raporcie z budowy.

Tak właśnie szwajcarski portal Founded.ch — publikujący historie założycieli szwajcarskich firm technologicznych — opisał moment, w którym narodził się pomysł na nasz flagowy produkt.

I właśnie dlatego nasz głos rezonuje. Bo najlepsze rozwiązania nie powstają w salach konferencyjnych. Powstają z realnych problemów, w realnych firmach, w realnych dniach pracy, kiedy ktoś po raz piąty w ciągu tygodnia musi przepisywać te same dane z kartki do programu, a kawa właśnie zalała mu ostatni egzemplarz raportu.

Co dokładnie się wtedy stało? Pozwól, że opowiem.

Codzienność, w której każdy się rozpoznaje

Wyobraź sobie typowy dzień osoby zarządzającej firmą wykonawczą, produkcyjną, usługową — w zasadzie dowolną firmą, która ma projekty, klientów, zespół i faktury do wystawienia.

Rano: zlecenia w mailach. W południe: raporty z budów na papierze, czas pracy spisany długopisem na kartce, godziny pracowników w terenie luźno notowane w kalendarzu. Wieczorem: ktoś z biura przepisuje to wszystko do Excela. Następnego dnia: faktury wystawiane na podstawie tych Exceli, w osobnym programie, do którego dane wprowadza się jeszcze raz.

W każdej takiej firmie pracuje przeciętnie kilka programów, kilkanaście arkuszy, kilkadziesiąt rozproszonych dokumentów i jeden bardzo zmęczony zespół, który łata to wszystko ręcznie.

A potem ktoś rozlewa kawę na raport. I cała papierowa praca tego dnia trafia do kosza.

To jest moment, w którym pomysł na Finito Pro nabrał kształtu.

Co dokładnie zrobiliśmy z tej obserwacji

W SM Tech — szwajcarskiej spółce technologicznej, która stoi za Finito Pro — zadaliśmy sobie proste pytanie:

Co by było, gdyby wszystkie te programy, Excele i papiery zniknęły, a w ich miejsce pojawiło się jedno narzędzie, które łączy wszystko, co firma faktycznie robi w ciągu dnia?

Nie kolejny ERP dla korporacji, w którym trzeba klikać przez 17 ekranów, żeby wystawić jedną fakturę. Nie kolejna aplikacja do zarządzania projektami, która nie rozmawia z księgowością. Nie kolejny CRM, który widzi klientów, ale nie wie, że klient właśnie zamówił usługę.

Jedno narzędzie. Trzynaście modułów w jednym miejscu. Zaprojektowane od początku tak, żeby pracowało jak system nerwowy firmy — wszystko ze wszystkim się komunikuje, dane przepływają automatycznie, raporty same się generują.

Tak powstał Finito Pro.

Co Finito Pro robi w praktyce

Finito Pro to gotowe oprogramowanie ERP/CRM dla firm, które łączy w jednym widoku:

Wszystko w jednym miejscu. Wszystko ze sobą połączone. Wszystko dostosowane do tego, jak realnie wygląda dzień pracy w polskiej, szwajcarskiej czy niemieckiej firmie.

Wizja AI: dokąd zmierzamy

Founded.ch w swoim wywiadzie zapytał nas też o przyszłość. Nasza odpowiedź była konkretna: integracja sztucznej inteligencji.

Ale nie taka AI, którą widzisz w marketingu większości firm SaaS — „napiszemy ci maila za Ciebie" albo „podsumujemy ci dokument". Te rzeczy są fajne, ale to dodatki, nie rewolucja.

Wizja Finito Pro to AI, która rozumie Twoją firmę.

Wyobraź sobie agenta AI, który:

To nie jest science fiction. To kierunek, w którym idzie Finito Pro. Niektóre z tych funkcji już działają. Pozostałe są w drodze.

Polska część tej historii: Octolabs

Finito Pro powstał w Szwajcarii, ale od 2025 roku ma swoją polską odsłonę — prowadzoną przez Octolabs Sp. z o.o. z Warszawy.

Dlaczego Polska? Bo polski rynek MŚP to 3,2 miliona firm, z których ponad 70% wciąż pracuje na Excelach, papierze i rozproszonych narzędziach. Bo polskie firmy zasługują na takie same narzędzia, jakie mają firmy szwajcarskie i niemieckie — tylko w polskim języku, z polskim wsparciem i polską integracją z KSeF.

Octolabs to polski zespół, który wnosi do Polski to, co najlepsze ze szwajcarsko-niemieckiej szkoły inżynierii. Pracujemy z polskimi firmami, które chcą się digitalizować — czy to przez wdrożenie Finito Pro, czy przez custom projekty (automatyzacje, agenci AI, strony www).

Co z tego wynika dla Ciebie

Trzy rzeczy są w tej historii ważne dla każdej polskiej firmy, która rozważa digitalizację:

Po pierwsze — najlepsze narzędzia biznesowe powstają z realnych problemów codziennej pracy, nie z prezentacji w salach konferencyjnych. Jeśli rozważasz wdrożenie nowego oprogramowania, sprawdź, czy ktoś z zespołu, który je tworzy, kiedykolwiek prowadził firmę. Bo to widać w produkcie.

Po drugie — gotowe oprogramowanie nie musi oznaczać kompromisu. Finito Pro nie jest dopasowany do „konkretnej branży" — jest dopasowany do sposobu, w jaki realnie pracują polscy przedsiębiorcy. To jest różnica.

Po trzecie — najszybsza droga do digitalizacji nie wiedzie przez wielomiesięczne projekty custom. Wiedzie przez sprawdzone, gotowe narzędzie wdrożone w kilka dni, które potem można rozbudować o automatyzacje i AI, jeśli firma tego potrzebuje.

Sprawdź sam

Jeśli interesuje Cię oryginalny wywiad w szwajcarskim Founded.ch, możesz przeczytać go w całości tutaj (w języku niemieckim).

Jeśli interesuje Cię, jak Finito Pro mogłoby wyglądać w Twojej firmie — wypróbuj 14 dni za darmo, bez podawania karty. Po tych 14 dniach sam zdecydujesz, czy zostajemy, czy się rozchodzimy.

A jeśli wolisz najpierw porozmawiać — umów się na bezpłatną konsultację. 30 minut, po polsku, bez wciskania niczego. Posłuchamy, opowiemy, doradzimy.

Wypróbuj Finito Pro za darmo Umów bezpłatną konsultację

Artykuł powstał na podstawie wywiadu opublikowanego na founded.ch w 2026 roku. Wszystkie cytaty i fakty pochodzą od zespołu SM Tech / Octolabs. Jeśli masz pytania o Finito Pro lub interesuje Cię polska perspektywa na szwajcarsko-niemieckie podejście do oprogramowania biznesowego, napisz do nas: kontakt@octolabs.pl.