ZNAMY TE SYTUACJE
Poniżej zdania, które słyszymy od firm najczęściej, i to, co w takiej sytuacji robimy.
Zaczynamy od jednego miejsca, w którym dane żyją naprawdę. Ustalamy, który system jest źródłem prawdy dla klientów, zleceń i dokumentów, a pozostałe narzędzia zaczynają z niego korzystać. Arkusze zostają tam, gdzie faktycznie się przydają.
To najczęstszy powód, dla którego firmy sięgają po automatyzację. Sprawdzamy, skąd dane przychodzą i gdzie muszą trafić, a potem przenosimy to przepisywanie do integracji. Człowiek zostaje przy decyzjach, nie przy przeklejaniu.
Łączymy narzędzia, których firma już używa, zamiast wymieniać je na nowe. Serwis, sprzedaż i obsługa mogą pracować na wspólnym zestawie informacji o kliencie i historii zleceń.
Fakturowanie da się w dużej części zautomatyzować. Dane z zamówień i zleceń mogą trafiać do systemu księgowego bez ręcznego przepisywania, a obieg dokumentów przygotowujemy tak, żeby był zgodny z wymogami KSeF.
Raport z terenu może powstawać na telefonie w kilka chwil. Przygotowujemy prosty formularz albo widok zlecenia, z którego korzysta ekipa, a biuro widzi status i zdjęcia bez telefonowania.
Powtarzalne pytania można obsłużyć bez zajmowania czasu zespołu. Część z nich rozwiązuje dobrze ułożona treść na stronie, część automatyczne odpowiedzi, a najtrudniejsze trafiają do człowieka z gotowym kontekstem.
CO MOŻEMY ZROBIĆ
01
Najpierw sprawdzamy, co w firmie wykonywane jest ręcznie i ile czasu na to idzie: przepisywanie danych między narzędziami, przygotowywanie raportów, przypomnienia, wysyłanie tych samych wiadomości. Potem przenosimy te czynności do systemu, który wykonuje je bez udziału człowieka.
Efekt: zespół przestaje pilnować powtarzalnych zadań i wraca do pracy, która wymaga decyzji.
02
Łączymy narzędzia, których firma już używa, zamiast wymieniać je na nowe. Sklep, system magazynowy, program księgowy, formularz na stronie i skrzynka mogą wymieniać dane między sobą, więc ta sama informacja nie jest wpisywana dwa razy.
Efekt: dane zgadzają się w każdym narzędziu, a nikt nie musi ich przenosić ręcznie.
03
Zaczynamy od sprawdzenia, czy sztuczna inteligencja jest w danym przypadku w ogóle potrzebna. Czasem wystarczy prosta automatyzacja albo lepiej ułożony proces, i wtedy tak mówimy. Gdy ma sens, wykorzystujemy ją do analizy dokumentów, obsługi powtarzalnych pytań i przygotowywania treści.
Efekt: technologia rozwiązuje konkretny problem, a nie pojawia się w firmie, bo jest modna.
04
Gotowe narzędzia bywają za ciasne albo za szerokie: brakuje jednej funkcji, a płaci się za dziesięć niepotrzebnych. W takich sytuacjach projektujemy narzędzie wokół procesu firmy, od panelu dla zespołu po aplikację dla klientów.
Efekt: system pracuje tak, jak działa firma, a nie odwrotnie.
NASZE OPROGRAMOWANIE
Zgłoszenia, projekty, terminy, oferty i dokumenty trafiają do jednego panelu, zamiast rozjeżdżać się między arkuszem, skrzynką i zeszytem. Widzisz, co czeka, co trwa i co jest gotowe do rozliczenia.
Narzędzie łączy się ze stroną, więc zapytanie z formularza od razu trafia tam, gdzie trzeba, bez przepisywania z maila.
Zobacz Finito ProZlecenia na tablicy z etapami, terminami i osobą odpowiedzialną.
Zapytanie ze strony ląduje na liście zadań, nie w skrzynce.
Obłożenie tygodnia na jednym ekranie i rezerwacja terminu przez klienta.
Wycena i podsumowanie zlecenia z jednego szablonu, w Twojej identyfikacji.
PROGRAM TESTERÓW
6 miesięcy testowania Finito w codziennej pracy. W zamian projektujemy i tworzymy dla Twojej firmy indywidualną stronę internetową za 0 zł.
Najpierw przygotowujemy indywidualny projekt Twojej strony. Dopiero kiedy go zaakceptujesz, rozpoczyna się 6-miesięczny program testów Finito. Potrzebujemy firm, które nie tylko będą korzystać z Finito, ale czasem spróbują je zepsuć.
To nie jest gotowy szablon. Projektujemy ją tak samo starannie jak każdą inną stronę, indywidualnie pod Twoją firmę, a wdrażamy dopiero wtedy, gdy zaakceptujesz projekt.
Zarejestruj się jako testerPYTANIA I ODPOWIEDZI
Kolejność działań opisaliśmy w przewodniku digitalizacja firmy w 5 krokach, a wybór pierwszego procesu w tekście o automatyzacji procesów biznesowych.
Nie musisz wiedzieć, jakiej technologii potrzebujesz. Wystarczy, że opowiesz, co zabiera Wam najwięcej czasu.
POROZMAWIAJMY